Podkład Luxe



Zaciekawiona świetnymi opiniami znajomych postanowiłam przetestować podkład od Avon.
Jest to adaptujący podkład z ekstraktem z białych szafirów.
Ja wybrałam najjaśniejszy kolor czyli porcelanowy.

Podkład bardzo ładnie delikatnie rozświetla cerę. Jest lekki i jeśli chodzi o krycie to jest średnie więc bardziej dla osoby która nie potrzebuję mocnego krycia. Super na lato jak i na teraz. Nie podkreśla suchych skórek za co duży plus. Ma świetną nie za rzadką i nie za gęstą konsystencję a do tego jest wydajny. Nakładam go przy pomocy blendera więc wystarczają mi niepełne dwie pompki. 

Flakonik wyglądaj bardzo estetycznie i powiedziałabym że elegancko. Dzięki dozownikowi można wygodnie dobrać odpowiednią ilość.



Miałyście go kiedyś ?
Jakie podkłady z Avon polecacie ?


Czytaj dalej »

Apar Perfume



Uwielbiam piękne zapachy. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez użycia perfum. To tak jak bym miała wyjść bez umycia zębów :P
Nie przykładam wagi do tego czy są to luksusowe drogie perfumy czy woda toaletowa z niższej półki. Znam kilka naprawdę pięknych zapachów wód toaletowych które kosztują grosze a są trwalsze od tych luksusowych. Uwielbiam też zmieniać zapachy i po czasie do nich wracać :) Przywołują potem wspomnienia z okresów kiedy ich używałam i to jest mega przyjemne .
Zapach dobieramy do siebie do własnego charakteru do naszej osobowości. Zapach odzwierciedla nasz nastrój w jakim aktualnie jesteśmy. Można powiedzieć ,,Pokaż czym pachniesz a powiem Ci jaka jesteś".


Firma Apar posiada unikatowe kompozycje odpowiedników perfum. Myślę że każdy z nas znajdzie jakiś zapach dla siebie.
Ja posiadam dwa flakoniki które wam bliżej przedstawię

F060 - zapach inspirowany DKNY Be Delicious  więcej TUTAJ

Zapach jest owocowo-kwiatowy. Delikatnie wyczuwa się w nim jabłko i ogórek co mi odpowiada. Lubię te nuty zapachowe.Super do używania na co dzień, do pracy jak i na większe wyjścia. Jest świeży i zmysłowy, można go używać o każdej porze roku.


 F135 - zapach inspirowany Jil Sander Suna  więcej TUTAJ

Przyznam że ten zapach mnie zdziwił. Kiedy pierwszy raz go powąchałam pomyślałam że to nie mój zapach, że niestety ale go nie zużyję. Odłożyłam i leżał kilka dni na półce a któregoś dnia znów go powąchałam i pomyślałam ,,kurcze coś w nim jest". Przypomina trochę zapach z wcześniejszych lat.
Trochę podchodzi mi pod męski zapach ale naprawdę ma w sobie coś. Myślę że bardziej pasuje do starszej kobiety niż nastolatki ale ja mu dam jeszcze szansę i sprawdzę jak będzie się sprawował na zimę.


Zapachy są trwałe co jest dużym plusem. Można zakupić fiolki 50ml. i 20ml ale jak nie jesteśmy pewni zapachu bo go nie znamy to możemy zamówić próbkę o pojemności 2,4ml. Próbki posiadają atomizer więc duży plus ponieważ nie trzeba maziać tym patyczkiem tylko normalnie psiknąć:) Ja próbki zawsze nosze w torebce bo nie zajmują mi w ogóle miejsca :)








,,Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte niezapomniane, ostateczne akcesoria "
Gabrielle Coco Chanel


Czytaj dalej »

Beza Pavlova



Beza kojarzy mi się z dzieciństwem kiedy rodzice kupowali mi te małe słodkie bezy i mówili żebym tylko za dużo ich nie jadła :) Były mega słodkie więc nawet nie potrafiłam ich dużo zjeść.

Beza Pavlovej to nic innego jak słodka beza z kremem z mascarpone które uwielbiam i z owocami.
Długo zabierałam się za jej zrobienie ale uważałam że i tak mi nie wyjdzie bo ja do takich tortów to mam dwie lewe ręce i że nie ryzykuję. Aż w końcu koleżanka tak zachwalała że jadła i jest mega pyszna to postanowiłam spróbować i o dziwo wyszła :)

Podam wam przepis według którego ja robiłam swoją bezę i która może nieskromnie powiem ale wyszła przepysznie :) No i co ważne to wyszła P

Składniki :
* 8 białek
* 2 i 1/3 szkl. cukru
* łyżka octu winnego lub soku z cytryny
* łyżka mąki ziemniaczanej

Białka ubij w naczyniu. Kiedy zacznie się pienić dodaj stopniowo cukier.. Potem kiedy piana stanie się sztywniejsza ale nadal jest miękka dodaj łyżkę octu winnego(ja dałam soku z cytryny)i łyżkę mąki ziemniaczanej i dalej ubijaj aż piana stanie się gęsta.
Pianę wyłóż na blach, można zrobić jedną wielką bezę albo jak ja zrobiłam dwie duże. Polecam też boki nieco ,,podnieść" wtedy lekko pójdzie w górę i będzie wyższa a do tego ładniej wygląda po upieczeniu. Wstaw do piekarnika na 160st. i piecz przez 10min a po tym czasie zmniejsz na 130st. i piecz 1h i 20min.
Odstaw do całkowitego ostygnięcia. A w między czasie zrób masę :)

Jeśli chodzi o masę to ja ubiłam śmietanę 30% i dodałam mascarpone. No i do tego posypałam owoce takie jak borówki, maliny i kiwi. Super też smakuje oblane syropem lekko kwaskowym, ja akurat nie miałam :)







 Robiliście już bezę ?
Jak nie to koniecznie spróbujcie bo jest naprawdę prosta i pyszna :)



                                      Zapraszam was na mój -
                                                                                            
                                                instagram    
                                                 facebook
 

Czytaj dalej »

Czy zrealizowałam moje postanowienia na 2016 rok

Jesień jest okresem w którym więcej i głębiej rozmyślam. Też tak macie?
Dzień staje się krótszy wieczory spędzam przy świeczce, herbatce i kocu i jakoś wtedy najczęściej bierze mnie na rozmyślenia. Z racji że jest to końcówka roku to myślę czy ja zrealizowałam wszystkie postanowienia jakie sobie dałam na ten rok. Pisałam o tym TUTAJ
To lecę po kolei :)

1. Zacznę malować usta.
Zaczęłam :) Może nie maluję ust na co dzień ale na jakieś wyjścia oczywiście :) Najbardziej przekonałam się od kiedy kupiłam najlepszą pomadkę na świecie o której pisałam TUTAJ  :)

2. Bardziej będę się skupiać na pielęgnacji włosów.
No baa :) Zrobiłam w tym jak dla mnie najtrudniejszy krok a mianowicie ścięłam moje włosy po 10 latach zapuszczania i teraz testuję mnóstwo kosmetyków do włosów na porost i przeciw wypadaniu. Częściej sięgam też po olej kokosowy który super działa na włosy :)

3. Ograniczę picie kawy.
Ograniczyłam :) Jak piłam po 4-5 kaw dziennie to teraz piję jedną :) Zawsze byłam kawoholikiem więc całkowicie z niej nie zrezygnuję :P

4. Bardziej zadbam o siebie.
I tak też się dzieje :) Szczerze częściej sięgam po balsamy czy olejki do ciała. Częściej nakładam maseczki na twarz, gorzej tylko z tymi na włosy. Ale to niestety jest czasochłonne i trzeba trzymać je godz czy dwie a mi naprawdę tego czasu brakuje. No ale oczywiście jak zdarzy mi się luźniejszy dzień to korzystam :) No i co najważniejsze regularnie używam kremu w okolice oczu a wcześniej o nim zapominałam bądź po prostu byłam leniwa i go mało używałam :)

 5. Wprowadzę aktywność fizyczną.
I nad tym ubolewam najbardziej :( Zapisałam się na siłownię, kupiłam karnet jeden potem kolejny. Raz chodziłam sama raz z koleżanką i byłam silna w tym postanowieniu a nawet przyznam że mega mnie to wciągnęło ale po czasie zaczęłam się źle czuć. Zrobiłam morfologię i okazało się że mam anemię :( Musiałam przestać bo najważniejsze jest zdrowie a u mnie jak wiecie z nim kiepsko:/
Nie mogę się wysilać fizycznie i mam się oszczędzać a ja liczyłam że dam radę że to mi nie zaszkodzi a jednak :( No i to jest mój największy ból bo naprawdę uwierzcie mi że się mega wkręciłam. Mam nadzieję że moje zdrowie jeszcze pozwoli mi na powrót do ćwiczeń :)


6. Zdrowiej się odżywiam.
 Bywało różnie :) Poszłam do dietetyczki aby dobrała mi odpowiednią dietę aby zdrowiej się odżywiać. Dała mi diete na miesiąc bez mleka, bez glutenu, bez cukru, bez większości owoców. Dieta była rygorystyczna ale dałam radę. Ani razu przez ten miesiąc nie zgrzeszyłam :) Ale po wizycie u kilku lekarzy a w tym jednej lekarki która jest moją ciocią zrozumiałam że ta dietetyczka źle dobrała mi dietę. Wytłumaczyli mi że jak mając anemię nie mogę jeść wołowiny, dlaczego mam odstawić gluten skoro nie miałam wyniku czy mam nietolerancję czy nie, albo dlaczego karze mi brać wit. D jak mam ją w normie a do tego mam kamień na nerce a w takim przypadku nie można brać tej witaminy. Było za dużo niejasności i stwierdziłam że daruję sobie kolejne wizyty u niej bo raczej na zdrowie mi to nie wyjdzie. Po czasie przyszły wyniki i wykazują że najprawdopodobniej cierpię na nietolerancję na gluten i poszłam z nimi do gastroenterologa. Ten powiedział że aby mieć pewność w 100 % to muszę zrobić jeszcze inne badanie w tym kierunku bo faktycznie te wyniki na to wskazują ale skoro nie mam żadnych dolegliwości to nie ma sensu się doszukiwać. No i faktycznie tak też zrobiłam. Odłożyłam ten wynik i nie brnę w to dalej:P Teraz nie powiem że odżywiam się zdrowo bo tak nie jest, niestety. Czasem potrafię być cały dzień na jednej bułce czy na płatkach bo nie mam czasu nic zjeść jak jej zapiernicz w pracy ale np. zaczęłam zwracać uwagę na skład różnych produktów i wybieram te z lepszym albo zamiast np. makaronu zrobię ziemniaki aby jednak tego glutenu jeść jak najmniej itp. Zamiast cukru staram się używać ksylitol ale najgorsze że ciężko odstawić mi słodycze ech no taka moja udręka :)

 7. Będę mniej nerwowa i więcej się uśmiechała.
Staram się ale nie zawsze mi to wychodzi :/ W życiu za dużo przeszłam i za dużo tych przykrych chwil:( Nie da się tak łatwo o nich zapomnieć a nawet wiem że nigdy ich z głowy nie wymarzę. Do tego moja choroba. Nie mam z nią lekko i chociaż by ktoś może powiedzieć że właśnie przez to że z nią tak walczę i jestem tu gdzie jestem to powinnam cieszyć się z życia to nie jest to takie proste. Oczywiście cieszę się i dziękuję Bogu za to ale strach i obawy zostaną do końca życia.
Ale zrozumiałam że nie raz niepotrzebnie się denerwuję błahymi sprawami i staram się tak wtedy nie przejmować :)

8. Bardziej się skupię na blogu. No i nie da się ukryć a nawet nie zamierzam tego ukrywać i przyznaję się że z tego się nie wywiązałam :( Jest trochę więcej postów niż w poprzednim roku ale niestety nie daję rady regularnie je dodawać. Niestety praca zabiera mi za dużo czasu ale nie będę tego zwalać tylko na pracę i przyznam że czasem nie mam nawet weny. Nie chcę dodawać wpisu o niczym byle żeby załatać dziurę i byle by był post. Wolę poświęcić na wpis kilka godz. ale żeby on był ciekawy i o czymś a nie nudny i nic nie wnoszący .

9. Spróbuje wrócić do zawodu.
 Niestety nie mogę tego zrobić. Tak jak pisałam zależy to od mojego zdrowia a jak już wiecie wyniki mi się pogorszyły więc nie ryzykuję. Muszę na siebie uważać i nie będę się uszczęśliwiać za wszelką cenę. Pracę dostałam i się jej trzymam. Mam nadzieję że będzie to współpraca na lata a z tego co mi powiedzieli to mają nadzieję że dożywotnio hehe :) Nie ma tam chemikaliów więc nie mi nie szkodzi a przy stylizacji paznokci to za duże ryzyko jak na moje zdrowie. Pogodziłam się już z tym i zamknęłam ten rozdział i wiem że do tego już nie wrócę :)

Analizując te postanowienia to przyznam że jestem z siebie dumna. Może ktoś powie że mało ambitne te postanowienia ale dla mnie są ważne i jestem zadowolona. Już pomału układam sobie cele na kolejny rok :)



A wam udało się zrealizować swoje postanowienia? A może jeszcze przed wami, bo jeszcze półtorej miesiąca do końca roku więc dużo można zdziałać :)



  
Czytaj dalej »

Blogi warte uwagi

Dzisiaj przychodzę do was z wpisem jakie blogi najczęściej odwiedzam.

To pierwszy z mojej strony tego typu wpis więc ale sama lubię zaglądać na takie posty i poznawać nowe blogi więc pomyślałam że i ja wam pokaże jakie moim zdaniem są godne uwagi.

Oczywiście jest sporo innych blogów na które zaglądam ale to stopniowo będę je wam przedstawiać.
Kolejność w jakiej przedstawiam jest przypadkowa więc nie sugerujcie się nią :)

Jest Rudo
 Natalia właścicielka bloga jest oddana fotografii więc czemu by nie uczyć się tej dziedziny od najlepszych :) Jeśli interesuje Cię fotografia i nie wiesz co z czym rozgryźć to koniecznie do niej zajrzyj. Znajdziecie wiele porad i wskazówek jak robić dobre zdjęcia. Co jakiś czas Natalia organizuje wyzwania co uważam za świetną okazję do zabawy ale i przy tym nauki fotografii.
Namówiłam? Już leć i koniecznie poznaj ten blog:)



Alina Rose 
  Śmiem stwierdzić że chyba większość z was lubi posty kosmetyczne. Alina na blogu publikuje recenzje kosmetyków, podpowiada czym pielęgnować skórę ale i przedstawia makijaże na różne okazje. Znajdziemy również posty o pielęgnacji włosów,czego używać a czego unikać ale i jak zapobiegać przetłuszczaniu się włosów czy ich wypadaniu. Długo mogłabym tak wymieniać ale sami zajrzyjcie i przekonajcie się a wierzę że po przeczytaniu kilku wpisów wyjdziecie z większą wiedzą :)




One Little Smile
Na bloga Pauliny przyznam że przyciągnęły mnie wpisy o tematyce DIY. Również publikuje do wydrukowania tapety z kalendarzem ale i np. etykiety na muffinki, butelkę, czy kartki na różne okazje. Paulina jest osobą kreatywną i  jej wpisy są inspiracją do działania :) Polecam zajrzeć :)




Agowe petitki 
Aga jak sama o sobie mówi jest kosmetykoholiczką ale zawodowo zajmuje się ubieraniem modelek a jest naprawdę świetną stylistką. Uwielbiam przeglądać jej posty ze stylizacjami bo zawsze czymś zaskoczy. Na blogu również dzieli sie nowinkami kosmetycznymi jak i poradami w pielęgnacji cery itp. Uwielbiam jej zdjęcia bo są jasne i przejrzyste, takie jak lubię. Zresztą co się będę rozpisywać sami zobaczcie :)



Znacie któryś z tych blogów?
A może polecicie też jakieś od siebie na które lubicie zaglądać ?




Czytaj dalej »

Olejek Khadi



Kiedyś wspominałam wam TUTAJ że zostałam zaproszona na otwarcie EkoButiku Helfy. Podczas tego spotkania miałam wykonany masaż twarzy olejkiem który sobie wybrałam. Na następnej wizycie zakupiłam go sobie i jest to olejek różany Khadi.

Opis producenta 

 Ajurwedyjski olejek do masażu ciała i twarzy z różą zalecany jest do pielęgnacji wszystkich typów skóry. Zawiera naturalne oleje roślinne i zioła, które rozjaśniają miejscowe przebarwienia, redukują piegi.
  • Brezylka sappan (Sappan wood) poprawia cerę, wykazuje właściwości złuszczające.
  • Manjistha poprawia krążenie, oczyszcza skórę, wykazuje właściwości tonizujące, antybakteryjne, ściągające.
Czerwone drzewo sandałowe polecane na jasne blizny i przebarwienia.
  • Kurkuma i Kasturi Manjal wpływają korzystnie na cerę.
  • Płatki róży uwadniają i zmiękczają skórę.
  • Szafran rozjaśnia cerę. 
  • Migdały, kiełki pszenicy i witamina E odżywiają skórę.
  • Olej z nasion lnu czyni skórę miękką i zapobiega zmarszczkom.
  • Geranium uwadnia suchą i dojrzałą skórę.
  • Palmarosa spłyca zmarszczki, wydziela przyjemny różany aromat.
  • Olej do twarzy i ciała z różą wykazuje czynne działanie aromaterapeutyczne:
  • Palmarosa łagodzi stany wyczerpania nerwowego, daje równowagę emocjonalną.
  • Geranium uspokaja, działa antydepresyjnie.
Moja ocena

Olejek ma śliczny zapach róż z domieszką ziół. Na twarz przeważnie nakładam na wieczór i można go dodawać do kremu choć ja używam go solo. Jak na olejek to super szybko się wchłania co mnie bardzo cieszy bo nie lubię mieć tak mocno natłuszczonej cery.
Po dłuższym stosowaniu zauważyłam że moja cera jak by ujednoliciła się i delikatne przebarwienia się rozjaśniły. Skóra również stała się gładsza.
Uwielbiam go używać po ciężkim dniu lub w okresie kiedy przechodzę większy stres ponieważ ten zapach naprawdę lekko mnie uspokaja albo i może tak sobie tłumaczę ale jednak coś w tym jest :)




Ja kupiłam na próbę więc wzięłam małe opakowanie bo ma tylko 10 ml ale myślę że skuszę się już na większe aczkolwiek jest mega wydajny więc jeszcze mam czas :)

Używałyście go kiedyś?
A może znacie jakiś inny równie dobry olejek co polecicie ?





Czytaj dalej »

Jesienne dekoracje

Za oknem jesień w pełni. Ja przyznam że nie znoszę tej pory roku i pomimo że lato dopiero odeszło to odliczam dni do kolejnego :)

Jedyne co mi się w jesieni podoba to dekoracje jakimi można ozdobić nasze mieszkanie. Nie musimy na to wydawać żadnych pieniędzy a wystarczy krótki spacer i wracamy do domu jak to się mówi z darami jesieni.

Dzisiaj przedstawię wam kilka inspiracji znalezione w internecie na owe dekoracje.















Ja dopiero będę dekorowała mieszkanie tak więc jak znacie też jakieś fajne strony z inspiracjami bądź same dekorowałyście to dawajcie linki w komentarzu


Czytaj dalej »
Copyright © 2014 tyyna , Blogger