W pracy

Wiele z was pewnie już wie że pracuję w sklepie kosmetycznym:)Jest do drogeria mojej koleżanki i jesteśmy w niej na zmianę.To już drugi rok jak ją prowadzimy i super nam się współpracuje.Pokaże wam chociaż kawałek jak się prezentuje:)






Czytaj dalej »

Lakier winylowy art de Lautrec

Art de Lautrec wypuścił teraz super lakiery winylowe które są wyjątkowo odporne na ścieranie i odpryskiwanie więc musiałam się skusić i chapnąć jeden na wypróbowanie:)Pomalowałam dzisiaj nim pierwszy raz więc dam znać za kilka dni jak się trzyma i czy naprawdę są tak trwałe.
Już muszę przyznać że prześlicznie się błyszczą(na zdjęciu tego nie widać) a do tego szybko wysychają co jest dla mnie bardzo ważne.
 Pokaże wam przy okazji sznurkowe bransoletki z serduszkami które już kiedyś zakupiłam.Mi się one bardzo podobają a do tego są taniutkie bo jak dobrze pamiętam  kosztują 4.99zł więc śmieszna cena a mają swój urok.







Czytaj dalej »

Kolejne ombre na paznokciach:)

Dzisiaj kupiłam sobie wodę perfumowaną małą taką zwykłą żeby tylko móc spakować do torebki i co jakiś czas się psiknąć jak jestem poza domem:)Jest to La Rive Style Sweety.Jak opisuje producent Nuta głowy - limonka, kokos, brzoskwinia Nuta serca - banan , ananas Nuta bazy - piżmo , ambra , drzewo sandałowe.
Od siebie dodam że zapach mi sie bardzo podoba jest delikatnie słodki tak jak ja lubię:)
Kupiłam jeszcze dwa lakiery z Vipera nr.817 i nr.229 bo myślałam że super będą pasować wycieniowane ale jak dla mnie efekt jest za mocny wolę delikatniejsze kolory ale przeżyję:)
 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Dzięki serwisowi Uroda i Zdrowie dostałam do przetestowania czekoladowe masło do ciała z Paloma Body Spa.Dzisiaj do mnie dotarło i jak je otworzyłam  powąchałam to myślałam że je zjem mmm....zapach pychotka:)Ale więcej o maśle na dniach kiedy je porządnie przetestuję:)



Czytaj dalej »

Miały być buty jest sukienka / katalog Ikea w skrócie:)

 Ostatnio pojechałam do Wassyla z zamiarem kupienia szpilek na wesele a wyszłam z sukienką:))Jak już pisałam żaaaadko noszę sukienki naprawdę może z 3 razy do roku ale musiałam ją mieć:))
Przepraszam że sama sobie robiłam zdjęcie ale nikogo nie mam pod ręką:)



Widziałyście już nowy katalog z Ikea?Ja właśnie siedzę i go przeglądam bo wybieram się nie długo po wieszak na ubrania i jakieś fajne dodatki do mieszkania:))Przedstawię wam kilka ciekawszych stron:)









Czytaj dalej »

Recenzja różu Mariza

Dzisiaj nie byłam w pracy i miałam chwilę więc przedstawię wam recenzję różu:)
Róż z Mariza nr3 odcień Chłodna Malina
Do nakładania różu używam pędzelka ściętego oczywiście robię uśmiech ,czary mary i gotowe:))
Róż jest matowy co jest dla mnie wielkim plusem.Kolor ma jak dla mnie może nieco za mocny odcień ale po nałożeniu go lekko jeszcze daję puder transparentny i wygląda super.
Jeśli chodzi o trwałość to nie można mu nic zarzucić bo super się utrzymuje na skórze.Dodatkowym plusem jest to że nakłada się wspaniale bo nic się nie obsypuje.
Obecnie jest promocji za 9,99zł więc naprawdę się opłaca.
Jeśli chcecie zamówić bądź macie ochotę obejrzeć katalog jesienny czy może chcecie zostać konsultantką to zapraszam tutaj.Znajdziecie tam kontakt do przemiłej Pani Marty która wprowadzi was w świat Mariza:)
Od razu chciałabym baardzo podziękować Pani Marcie za współpracę i za to że dzięki niej poznałam tą firmę-Dziękuję:)



Czytaj dalej »

Baza z Mariza + moje zakupy

Długo zabierałam się za przedstawienie wam bazy z firmy Mariza ponieważ chciałam pokazać wam na twarzy ale ciągle w dzień nie mam czasu a wieczorem jest złe światło i mój aparat tak dokładnie nie uchwyci.Mam nadzieję że uwierzycie mi na słowo i przedstawię choć na dłoni:)
Bazę tę już wcześniej pokazywałam,dostałam ją w od Pani Marty Kępy w ramach współpracy za co bardzo dziękuję:)
Jest to korygująca baza pod makijaż przeznaczona do cery naczynkowej czyli w sam raz dla mojej.
Jestem z niej baaardzo zadowolona,mi przypasowała:)Wystarczy dosłownie kapka aby zakryć zaczerwienie czy pęknięte naczynko więc jest wydajna.Super się rozprowadza i idealnie wtapia się ze skórą.Używa się punktowo więc ja daje na miejsce które wymaga pokrycia a potem na to podkład i jest super.
Jedyny minus to że przy naciśnięciu za dużo się jej dozuje bo potrzeba mi naprawdę nie wiele a wychodzi troszkę za dużo ale nie jest to jakiś duży problem:)
Szczerze polecam bazę bo u mnie naprawdę super się sprawdza:)





I jeszcze pochwalę się co dokupiłam dla mojej twarzy bo jak pisałam w poście wcześniej muszę ja nawilżać:)
Pokazywałam krem Eveline a teraz z tej samej serii dokupiłam płyn micelarny oraz maseczkę głęboko nawilżającą również z tej serii:)Wczoraj kupiłam peleng Garniera ale okazał się bardziej masażerem do twarzy a ja potrzebuję coś do złuszczenia naskórka więc dokupiłam dzisiaj z Lirene głęboko oczyszczający gruboziarnisty.


Używałyście kiedyś któregoś z tych produktów?Jakie efekty?

Dziwi mnie ten peleng Garnier,miała któraś z was z nim do czynienia?Ja wczoraj pierwszy raz go użyłam ale tak jak pisałam wyżej bardziej mi pasuje jako masażer ale czy to złuszcza naskórek?


Czytaj dalej »

Eveline bio HYALURON 4D

Ostatnio zauważyłam że mam strasznie suchą cerę  i jest bardzo odwodniona więc kupiłam sobie krem Eveline bio HYALURONA 4D.W związku z tym od razu przedstawię wam recenzję:)
Jest to krem z przedziałem wiekowym +30 a ja mam 26 lat no ale czas najwyższy zapobiegać już kurzym łapkom które pomału wychodzą:)
Producent opisuje że krem ma za zadanie długotrwale  utrzymać poziom nawilżenia,wzmocnić komórki skóry i chronić je przed starzeniem.Cera będzie promienna ,pełna blasku i wyrówna koloryt.
Stosuję go kilka dni i już widzę małe efekty:)Skóra nie jest tak przesuszona jak była i cera wydaje mi się bardziej gładsza i nawilżona.Super się rozprowadza i szybko się wchłania a do tego ma bardzo przyjemny zapach:)
Co do ceny do dokładnie nie pamiętam ale około 20zł więc uważam że niedużo.
Mogę wam go szczerze polecić:)
Może wy polecacie coś na suchą i że tak powiem zmęczoną cerę?Znacie jakieś wypróbowane dobre kremy.?chętnie bym przetestowała inne bo nie lubię przyzwyczajać się do kremów,wolę zmieniać


Czytaj dalej »

Puder uratowany:)

Jakiś czas temu kupiłam puder w kamieniu Gosha i pech chciał że po kilku dniach mi upadł i się rozsypał.Bałam się że nic już z tego nie będzie ale odłożyłam go sobie w razie czego bo oczywiście szkoda wyrzucać.Niedawno przeglądam wasze blogi a tu gęba mi się cieszy jak znalazłam notkę jak uratować rozsypany puder,cień czy róż:)Od razu wzięłam się do roboty:)
Potrzebowałam do tego: oczywiście głównego sprawcę zamieszania-puder,troszkę wódki i chusteczkę Do pomocy sobie wzięłam strzykawkę żeby łatwiej było mi wlewać wódkę oraz drewniane kopytko do pokruszenie pudru do końca.Z tego co wiem wiele osób przesypuje cały puder do woreczka strunowego żeby łatwiej było rozdrobnić ale nie mogłam akurat znaleźć.
Zaczęłam od tego że rozdrobniłam ten puder potem pomału dolewałam wódki i mieszałam,starałam się uzyskać takie błotko:)Następnie na początku delikatnie przykładałam chusteczkę żeby odsączyć a potem jak już lekko zrobiło się twardsze to dociskałam mocniej kilka razy i zostawiłam na noc otwarte żeby całkiem wódka wyparowała.





Czytaj dalej »
Copyright © 2014 tyyna , Blogger