Sposób na sprawdzenie czy ktoś Ci nie skradł zdjęć

Dzisiaj natknęłam się na świetną notkę na blogu Karoliny i musiałam się z wami tym podzielić.Pewnie nie jedna z was znalazła swoje zdjęcie w sieci skradzione przez kogoś.Ktoś skopiował wasze zdjęcie i podpisał się pod nim bądź użył je w niewiadomym celu.Możecie to teraz w prosty sposób sprawdzić.

Otwieramy naszego bloga a następnie otwieramy druga kartę google.pl i klikamy na gorze na ikonkę ,,Grafika"niektórzy mogą mieć ,,Obraz"
Następnie na blogu wybieramy nasze zdjęcie które chcemy sprawdzić i przesuwamy je do góry na tą drugą kartę google i wtedy ta karta powinna nam się pokazać
Teraz upuszczamy zdjęcie na środku gdzie pokazuje nam się napis,,upuścić obraz tutaj"
I wtedy wyszukiwarka przeszukuje strony na jakich to zdjęcie jest.

Na szczęście moje zdjęcia nie latają po sieci,przynajmniej te które zdążyłam sprawdzić:)Tak samo możecie przejrzeć swoje zdjęcia np. z fb bądź innego portalu na jaki wrzucacie zdjęcia.

Dziękuję Karolinie za tą informację bo uważam że jest przydatna i że powinniście znać tą metodę:)

37 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, nie wiedziałam o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Posprawdzałam i nikt nie chce ukraść moich zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dZiękuję kochana za tą wiadomość

    OdpowiedzUsuń
  4. genialny post, posprawdzałam sobie już i nic na razie nie znalazłam :)) ufff

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatne. O moje jestem spokojna. Nikt ich nie zechce.:)))))
    Może jak się podszkolę w fotkach to sprawdzę. Tak przy okazji - zdjęcia na blogu są oczywiście z nowego aparatu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,oczywiście że z nowego:)Mam nadzieję że się podobają:)

      Usuń
  6. To narzędzie faktycznie jest pomocne, ale biorąc pod uwagę, ile zdjęć się wrzuca na bloga, sprawdzenie ich wszystkich jest chyba niewykonalne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale zawsze możesz jakieś podpatrzeć:)

      Usuń
  7. Hehe;) Moich też nikt nie chce bo i po co???;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurcze! :)
    muszę zapamiętać tę metodę, jest genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rzeczywiscie swietne to jest:)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo warte zapamietania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dobre! trzeba potem posprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super!:) warto z niego skorzystać;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo, świetny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjne :P Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No proszę!
    Nie miałam pojęcia o tym sposobie.
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny sposób. Ha ha nie byłabym sobą gdybym od razu nie spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przydatny post :) Nie znalazłam zdjęć moich maseczek w sieci....natomiast sugestie w postaci talerzy z racuchami ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. znam tą metodę, ale dla pewności jeszcze podpisuję zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza:)
Na każde zadane pytanie odpowiadam pod nim:)
Nie pytaj czy obserwujemy,jeśli podoba Ci się mój blog to śmiało go obserwuj:)

Copyright © 2014 tyyna , Blogger