No i niestety:/

Tak jak mówiłam,dzisiaj rano zadzwoniłam do szpitala i powiedzieli że jest miejsce i już jestem:/ Ech nienawidzę tego miejsca i dopiero co tu przyjechałam a już chcę wracać:( Lekarz powiedział że nie wie ile będę może tydzień może dłużej bo muszą mi odstawić sterydy i podać inny lek. Do tego okazało się że mam coś z wątrobą i mam dostawać jakieś kroplówki ech... No zobaczymy co będzie. Wiem że mam być dobrej myśli ale łatwo nie jest:/
Będę do was pisać i zaglądać na wasze blogi:)

38 komentarzy:

  1. Pamiętaj, że czekamy na Ciebie;):) Wierzę, że jakoś to wytrzymasz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się cieplutko ! ;* Ja nie cierpię szpitali głównie przez to, że moja siostra spędziła tam 6 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracaj szybko do zdrowia!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymaj się! \owodzenia. Jestem z tb <3

    Zapraszam do nas :*

    martaandnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Justynko, duuuuuużo zdrówka!!! Przesyłam Ci mnóstwo pozytywnej energii i gorących uścisków! Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymaj się :)) Dużo zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  7. Wracaj szybko do zdrowia! Trzymaj się ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też choruje,rozumiem jak się czujesz. Wracaj do zdrówka! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja nie znoszę szpitali... Wracaj szybko do zdrowia. Ściskam mocno i przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Och współczuję ! Jak najszybciej wracaj do zdrowia !
    A swoją drogą , sama w końcu muszę odwiedzić doktora , dokończyć szergi badań,które mam zlecone -ponieważ mam nie lada problemy z wątrobą ,po za tym ostatnio dzieją się u mnie same niepokojące rzeczy (ciągłe krwotoki z nosa , dziwne bóle w dole brzucha itp) - Ech , ciężko mi się wziąść za siebie ;-(

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej :( to dużo zdrówka Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana bądź dobrej myśli, wypocznij.

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy post, wracaj do zdrowia.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. TRZYMAJ SIĘ, BĘDZIE DOBRZE!!!:*

    OdpowiedzUsuń
  15. zdrowiej kochana <3 jesteśmy z Toba :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj współczuję pobytu w szpitalu... nie są to najszczęśliwsze placówki na świecie... choć czasami towarzyszy im tragikomizm:-P Wiem, że byłaś na moim blogu i czytałaś post o Szczecinku, ale nie wiem czy dotarłaś do postu "Kulawa historia"- on też opowiada o moim, właśnie tragikomicznym, zderzeniu ze służbą zdrowia...Pozdrawiam i życzę dużo siły :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ojej, biedna :C
    trzymaj się tam, będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana zycze duuuuuzo duzo zdrowka :******

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymaj się Kochana! :*:) Noo i syzbko wracaj do Nas! ;)Dobrze że chociaż masz tam laptopa i internet bo tak to byś się zanudziła na maxa. ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej.. :( trzymaj się dzielnie.
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspólczuje;( .Mam nadzieje,ze szybko wrocisz do zdrówka;*!

    OdpowiedzUsuń
  22. o jezu, współczuję. jak zobaczyłam to coś wbite w rękę to aż mnie ciarki przeszly. tylko raz mialam wenflon i mam nadzieje, że nigdy wiecej... duuużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  23. słońce będzie dobrze.... masz w sobie na pewno mnóstwo optymizmu... czaruj nim.... wyzdrowiejesz, tylko trzeba myśleć pozytywnie.... szpital jest dla ludzi - mimo, że nie jest niczym przyjemnym :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie leżałam w szpitalu, nie chorowałam poważnie, ale życzę Ci wytrwałości i dużo siły!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. ZDROWIA, duzo ZDROWIA, trzymaj sie i kuruj ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana trzymaj się tam ciepło i melduj na bieżąco co się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojj tez ostatnio zaliczyłam szpital. Trzymaj się!
    Obserwuje i liczę na to samo ;))
    http://worldbymyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Współczuję pobytu w szpitalu. Sama w maju zaliczyłam taki i nie wspominam go dobrze. Też dostawałam kroplówki ze sterydami. Ja spędziłam czas nieruchomo w łóżku, bez komputera i Internetu Ty chociaż możesz czytać blogi i kontaktować się ze światem. Nie martw się, będzie dobrze! :) Trzymam kciuki za Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  29. trzeba mieć nadzieję a będzie wszystko dobrze :) odrobina cierpliwości :) chwila ciszy i spokoju to nic złego, masz przynajmniej chwilę dla siebie :) wybierz sobie może jakaś ciekawą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza:)
Na każde zadane pytanie odpowiadam pod nim:)
Nie pytaj czy obserwujemy,jeśli podoba Ci się mój blog to śmiało go obserwuj:)

Copyright © 2014 tyyna , Blogger