Moje łupy w Centro :)

Nie wiem jak u was ale u mnie jest straasznie gorąco i parno.Na szczęście teraz zaczyna padać i strasznie wieje więc może przyjdzie jakaś burza,aż czekam na nią bo jest masakra:)O i nawet prąd mi właśnie zgasł,mam nadzieję że zdążę napisać ten post zanim bateria mi padnie. Lubicie burze? bo ja taak:)
Wracają do tematu dzisiaj sobie pozwoliłam i pojechałam na zakupy do Magnolii:) Wiem miałam unikać zatłoczonych miejsc:/ Już tak dawno na żadnych zakupach nie byłam, pomyślałam że na chwilę jak podjadę to nic mi się nie stanie a dobrze się czuję więc skorzystałam:) Jechałam z myślą żeby kupić pierścień do aparatu no ale nie dostałam więc wróciłam z czymś innym:) Przechodząc przez galerię wypatrzyłam nowy sklep Centro-słyszałyście o nim? ja szczerze pierwszy raz go spotkałam. Mają bardzo duży wybór butów oraz torebek. Do tego kiedy weszłam bardziej w głąb nie mogłam uwierzyć jak zobaczyłam przeróżne akcesoria za 3zł zaczynając od pasków,opasek czy różnych dodatków do włosów kończąc na okularach przeciwsłonecznych czy portfelach.Tak to wszystko ,,aż" 3zł:) Oczywiści pokusiłam się na kilka rzeczy i już wam się chwalę:)



Magnolia

A teraz leżę i wcinam bób:) Ech ale prąd to by mi oddali bo nie chce mi się spać:)

Jutro pochwalę się co kupiłam w Empiku bo nie chce was tak zarzucać zdjęciami :) Buziaki:*     
Acha zapomniałam dodać że jakiś czas temu założyłam konto na Instagram więc zapraszam was tutaj :)  

Czytaj dalej »

Zegarek który miał być prezentem

Kiedyś chwaliłam się wam że kupiłam mamie zegarek na 50-te urodziny. Jakiś czas mama go nosiła ale stwierdziła że nie daje z nim rady bo jak to ona mówi ,,dynda" jej na ręce:) Ech tak to z moją mamą jest,wszystko musi mieć dopasowane.No ale nie ma tego złego bo teraz ja go sobie przywłaszczyłam:) Mi tam nic nie ,,dynda" :D



I tutaj taki mix zdjęć z ostatnich dni :)
1. nocne podjadanie czekoladek ♥ 2. mojej robooty naleśniki ♥ 3. wieszak na biżuterię ♥ 4. Fontanna na Pergoli we Wrocławiu ♥ 5. nad wodą ♥ 6.miętusek od big star-a ♥ 7. ja :D ♥ 8.  food:P
Czytaj dalej »

Dodzwoniłam się :/

No więc dodzwoniłam się dzisiaj do mojego lekarza i wyniki już są.Okazało się że mam hipoplazję szpiku:/ Wspominałam wam że siedem lat temu byłam chora i wtedy miałam aplazję szpiku polegało to na tym że szpik przestał pracować i konieczny był przeszczep szpiku.Wszystko było dobrze aż do teraz:/ Wracając do tych wyników z teraz hipoplazja szpiku to jest niedokrwistość aplastyczna. Polega to na tym że szpik nie końca pracuje prawidłowo przez co spadają mi wyniki krwi stąd też mam anemię.Lekarze nie wiedzą co go uszkadza i w co uderzyć.Być może też odrzucam szpik brata(on był dawcą).Cały czas biorę sterydy lecz nie widać jakieś poprawy.Mam jechać w piątek do szpitala na kontrolę i lekarze zdecydują co dalej, najprawdopodobniej wdrożą mi inne leki.Mam nadzieję że coś pomoże i wyniki się poprawią bo jeśli nie to w ostateczności będzie konieczny znowu przeszczep a tego bym nie chciała:/Przeszczep jest okropny jest się zamkniętym samemu przez kilka tygodniu w izolatce i nikt Cię nie może odwiedzać. Jeśli chcecie to mogę na dniach usiąść i więcej wam o tym opowiem co przeszłam i jak to wyglądało.
Nie więc dalej zostało mi czekać i zobaczymy co dalej ech... Oczywiście nadal mam nic nie robić i uważać na siebie.
Mój kot mnie wspiera i razem ze mną wypoczywa:)


Czytaj dalej »

Pełny relaks :P

Dzisiaj wypoczywam bo przyznam że przez weekend poszalałam i przesadziłam z wychodzeniem a to ognisko a to spotkanie ze znajomymi na mieście a wczoraj jednak pozwoliłam sobie pojechać nad wodę i trochę posiedziałam:)Dzisiaj troszkę gorzej się czuję tzn odczuwam tą anemie byle co zrobię to się męczę ale jutro mam dzwonić do lekarza bo mają być te wyniki i zobaczymy co dalej:/ Mam też dzisiaj nerwowy dzień przed tym wszystkim ale staram się nie myśleć o tym:)




Czytaj dalej »

Piękna pogoda :)

Wczoraj latałam jak szalona a to porządki a to obiad a to upiekłam jakieś babeczki :) Wiem wiem mam się nie przemęczać ale ileż można tak nic nie robić:/ Na wieczór jeszcze wyszłam na trochę na ognisko do znajomych i tak jakoś mi dzień zleciał:)Dzisiaj pogoda jest prześliczna słońce świeci i jest gorąco a mi niestety nie wolno na słońcu ech....a tak bym się teraz z chęcią gdzieś posmażyła:P Znajomi jadą nad wodę a ja niestety muszę siedzieć w domu:/ Wy pewnie korzystacie z tej pogody no i dobrze:)Ja potem wyskoczę tylko gdzieś porobić jakieś zdjęcia przyrodzie no i potem pochwalę się wam efektem:)
A to zdjęcia z wczoraj:)





Czytaj dalej »

Dalsze wyczekiwanie:/

Dzwoniłam dzisiaj do lekarza ale powiedział że wyników jeszcze nie ma i mam przedzwonić we wtorek. Ech...najgorsze jest to czekanie no ale co zrobić:/
Z racji tego że poprzedni komp mi padł i nie mogę z niego odzyskać zdjęć  a miałam wam tam troche do pokazania to jedynie pochwalę wam się synkiem mojego brata który ma już pół roku:)A swoją drogą to strasznie ten czas leci:/


A tak sobie właśnie śpi Filip na moim łóżku:P

Czytaj dalej »

Serduszka w ramce DIY

Z tych nudów już nie wiem co mam robić a że znalazłam kilka ramek z Ikei postanowiłam jakoś je wykorzystać.Szczerze pomysł zgapiłam z internetu tylko nie pamiętam z jakiej strony ale tak mi się spodobało że postanowiłam też mieć takie coś:) Kupiłam dziurkacz w serduszka i z papieru technicznego wybiłam kilka serc które potem złożyłam w pół i przykleiłam do białej kartki a następnie oprawiłam w ramkę:) Niby nic ale oko cieszy:) Jeszcze mam dwie czarne ramki i też myślę co już z nimi zrobić,jak macie jakieś fajne pomysły to chętnie wysłucham:)


Jeszcze tak na szybko upiekłam dzisiaj wuzetkę:)

Czytaj dalej »

Kilka słów wytłumaczenia:/

Kochane baardzo was przepraszam że ostatnio nie dodawałam postów jak i również nie zaglądałam do was ale po prostu nie mogłam.Kiedyś wspominałam wam że 7 lat temu byłam chora i teraz niestety znowu leżałam w szpitalu :/ Trafiłam z anemią i nie zdiagnozowano co mi jest,w piątek mam mieć wyniki więc jak coś będę wiedzieć to dam wam znać.Teraz jestem w domu i nie wiem czy nie wrócę do szpitala ale jak tak to będę i stamtąd się starać do was pisać:) Niestety musiałam zrezygnować z pracy w drogerii bo to chemikalia więc nie wolno mi w tym pracować na razie całe dnie spędzam w miarę spokojnie bo nic mi nie wolno robić-mam się oszczędzać i uważać na siebie.Obecnie biorę sterydy więc cały czas jem:P niestety przy tych lekach się ma ogromny apetyt więc już widzę jak tyję:P Ale to jest mało ważne,ważne żeby pomogły.Dzisiaj chciałam tylko napisać wam kilka słów wyjaśnienia ale będę się starać jak najczęściej dodawać posty i obiecuję że nadrobię zaległości u was :)
Pokaże się wam tylko na takim zdjęciu bo niestety nie mam na razie innych bo zmieniłam komputer i nie przegrałam reszty ale na dniach coś dodam:)Lecę przeglądać wasze blogi :)

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 tyyna , Blogger