Zły dzień :(

Na początku chciałam wam bardzo podziękować za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem,za to że jesteście ze mną:* Dzisiaj mam okropnie zły dzień. Jak wspominałam od piątku jestem w szpitalu więc pewnie wiecie że miło tu nie jest:/ Nie wiem co mam do was napisać żeby nie zanudzać bo to nie miał być blog o moim zdrowiu i użalaniu się. Wiele z was pisze do mnie żebym dała znać co słychać,więc jest nieciekawie. Od dzisiaj miałam brać nowy lek i przez to jestem w szpitalu ponieważ codziennie muszą kontrolować jego normę we krwi żeby ustalić jaką dawkę mam brać. Teraz lekarz mi mówi że jednak od jutra:/Świetnie już jestem jeden dzień w plecy:/ Do tego okazało się że mam coś z wątrobą bo mam podwyższone enzymy i dostawałam przez weekend kroplówki ale dzisiaj lekarz powiedział że nie ma poprawy i pewnie dalej czekają mnie kroplówki:/
Tak to cały dzień się zanudzam bo co tu robić,leże czytam gazety i przeglądam wasze blogi:)


Czytaj dalej »

No i niestety:/

Tak jak mówiłam,dzisiaj rano zadzwoniłam do szpitala i powiedzieli że jest miejsce i już jestem:/ Ech nienawidzę tego miejsca i dopiero co tu przyjechałam a już chcę wracać:( Lekarz powiedział że nie wie ile będę może tydzień może dłużej bo muszą mi odstawić sterydy i podać inny lek. Do tego okazało się że mam coś z wątrobą i mam dostawać jakieś kroplówki ech... No zobaczymy co będzie. Wiem że mam być dobrej myśli ale łatwo nie jest:/
Będę do was pisać i zaglądać na wasze blogi:)
Czytaj dalej »

Jesiennie ech...:/

Brr...zimno,deszczowo,ponuro i brzydko:/ Nie wiem jak wy ale ja nie lubię jesieni,nie lubię tego ubierania się na cebulkę,tych deszczowych brzydkich dni blee:) Niestety taka jest kolej i jesień musimy jakoś znieść więc staram się już nie marudzić. Dzisiaj pomyślałam że jakoś wykorzystam ten dzień i porobiłam trochę fotek z jesiennymi akcentami:)Same zobaczcie:)







No i niestety ja już się pakuję do szpitala bo na dniach będę szła jak tylko zwolni się miejsce:/ Biorę ze sobą laptopa więc będę się starać do was zaglądać :)

Czytaj dalej »

Odżywka Garnier

Ostatnio wynalazłam w domu odżywkę która leżała już jakiś czas zapomniana:) Jest to odżywka Garnier z olejkiem arganowym i żurawiną do włosów farbowanych i z pasemkami. Muszę przyznać że jestem pod jej ogromnym wrażeniem.Włosy po umyciu są miękkie,super się rozczesują i co bardzo mnie zachwyciło to ślicznie pachną. Jeszcze nie spotkałam odżywki po której włosy by tak pachniały:)

A tu synek mojego brata Miłoszek którego już wcześniej pokazywałam:) Ale ten czas leci :)

Czytaj dalej »

Jaśki z Empiku + mały mix

Długo szukałam tego typu poduszki aż wreszcie weszłam dzisiaj do Empiku i znalazłam dwie ostatnie:)) Gęba mi się cieszyła oj cieszyła bo do tego były w świetnej promocji -50%. Od razu zabrałam je za pazuchę i do kasy:))


A na koniec taki mały mix
1. zakupy   2. moje paznokcie   3. sok buraczkowy   4. pudełeczko z biżuterią


Czytaj dalej »

Zakupy kosmetyczne

Niestety i mnie dopadło przeziębienie ech...cały tydzień leżałam w łóżku i nie miałam na nic siły ale już jest lepiej więc nie mogłam was zaniedbać i dodaję taki mały post z ostatnich zakupów kosmetycznych:)
No więc kupiłam:

A teraz kilka słów o nich na pierwszy rzut idzie :
                                                                       *żel do twarzy Under twenty
Żel ten super oczyszcza twarz. Jest bardo wydajny i podczas mycia super się pieni. Jedynym minusem to jest to że bardzo szczypie w oczy więc trzeba uważać. Posiadam z tej samej serii również tonik i z tych obu produktów jestem zadowolona:)


                                                          *jedwab Biosilk
Jest to mój ulubiony jedwab do włosów jaki miałam. Używam go na mokre włosy zaraz po umyciu dzięki czemu potem włosy super się rozczesują. No ale na suche również wcieram wtedy są super wygładzone i się błyszczą:) Do tego wszystkiego cudownie pachnie na włosach przez kilka godz.

                                                         * zmywacz do paznokci Sensique
Jest to najgorszy zmywacz jaki miałam. Po pierwsze ma straszny zapach podchodzi mi nawet pod jakąś benzynę(wiem dziwne skojarzenie). Po drugie wcale nie zmywa,trzeba trzeć sporo czasu żeby usunął lakier. Dodatkowo po jego użyciu paznokcie dziwnie mi zaczęły się jak by łuszczyć tak delikatnie jak by się rozdwajały. Nigdy więcej już nie użyje tego zmywacza i nie polecam nikomu.

                                                             *lakier Miss Sporty
Hmm...kolor jest ładny ale co z tego jak smuży:( Dałam dwie warstwy i były zacieki co nieładnie wyglądało. Nie dawałam trzeciej warstwy bo nie miałam czasu być może wtedy wyglądało by lepiej ale i zapewne trzeba było by czekać dłużej aż wyschnie. Ja go użyłam jako bazowy do frencha(niestety nie zrobiłam zdjęć)i spokojnie jakies 4 dni miałam na paznokciach więc jest trwały:)

                                                          *lakier Golden Rose
 Co tu dużo mówić uwielbiam go:) Uwielbiam wszystkie lakier Golden Rose z serii Rich Color. Wystarczy jedna warstwa i już są świetnie pokryte chociaż ja zawsze daję dwie bo uważam że jest jeszcze lepiej:) Do tego mają super szeroki pędzelek dzięki któremu wygodnie się maluje. Również plus za to że szybko wysycha a to jest dla mnie bardzo ważne. No i świetnie trzyma się kilka dni na paznokciach więc co tu dużo mówić naprawdę polecam te lakiery a wybór kolorów jest bardzo fajny:)


Czytaj dalej »
Copyright © 2014 tyyna , Blogger