Sylwester :)

Kochani chciałam wam złożyć najszczersze życzenia z okazji Nowego Roku. Życzę wam aby ten 2014 rok był lepszy od tego. Żebyście wytrwali w noworocznych postanowieniach:P i duużo uśmiechu na twarzy. Ja się ciesze że kończy się ten rok ponieważ był to najgorszy w moim życiu, spotkało mnie wiele przykrych sytuacji i ciągle miałam pod górkę ale mam nadzieję i trzymam kciuki że nowy rok będzie lepszy.
No i przede wszystkim kochani życzę wam szampańskiej zabawy do białego rana:)
Ja lecę się szykować na imprezę.Buziaki :*






Ostatnio przefarbowałam się w delikatnie rudy ech chyba będę musiała coś z tym zrobić :P Wczoraj próbowałam sobie podkręcić włosy na prostownicy i dzisiaj chyba tak zrobię na wieczór:)

Cały dzień jej słucham i się nastrajam :P

Czytaj dalej »

Douglas- owe zakupy :)

Będąc w Magnolii na zakupach wybrałam się do Sephory a potem Douglasa w celu dobrania dla siebie podkładu i jak to u mnie bywa wyszłam z czym innym:P Musze przyznać że z Sephory wyszłam niezadowolona ponieważ wizażystka dobrała mi podkład za ciemny i za żółty gdzie mi to nie pasowało więc nic nie kupiłam i poszłam do Douglasa. Tam wizażystka wykonała na mnie śliczny makijaż a do tego dała kilka cennych rad w malowaniu. Oczywiście pokusiłam się na kosmetyki którymi ten makijaż wykonała. Co było najlepsze to to że podkład który mi dopasowała mam w domu a jest to podkład Revlona Colorstay. Tak więc dokupiłam sobie róż do policzków z Artdeco, fixer również Artdeco, korektor do twarzy Pupa, oraz balsam do ust z Revlona ale gdzieś go już zapodziałam:( 




 Gratis dostałam kosmetyczkę Pupa:)

Acha jeszcze w Nanu Nana zakupiłam skarbonkę i postanowiłam że od nowego roku będę oszczędzać:P
Używała któraś z was jakiegoś z tych produktów? Jeśli tak to dajcie znać jak wam się sprawują. Ja jak trochę poużywam to również dam recenzję :)
Czytaj dalej »

Świąteczny wypoczynek

Jak wam mijają święta? Ja święta spędziłam bardzo miło w gronie najbliższych. Pożartowaliśmy pośmialiśmy się i czas zleciał nie wiadomo kiedy. Wczoraj z rodzicami byłam na kolacji u dziadków i potem pojechałam do Jarka a dzisiaj odwiedził nas mój brat z żoną i z naszym najmłodszym członkiem rodziny ich synkiem Miłoszkiem:) Pogoda była zadziwiająca bo w samą Wigilię z rana była śliczna tęcza na niebie(tak w grudniu tęcza):D Szkoda że nie ma śniegu no ale już się nie czepiam:P Kiedyś nie lubiłam tych świąt jakoś kojarzyły mi się tylko z tym całym przedświątecznym zamieszaniem i jak to się mówi ,,święta święta i po świętach" ale teraz jakoś zaczęłam je lubić,tą całą ich aurę a nawet to zamieszanie:) Pokaże wam kilka zdjęć z  tych dwóch dni:)



Miłoszek z babcią (moją mamą) :)


 No i teraz zostało już wypoczywać :)

Czytaj dalej »

Pierniczki z ziemniakami

Pół niedzieli spędziłam dzisiaj na robieniu pierniczków:) No samo zrobienie ich to był pikuś ale ozdabianie pochłonęło mnie całkowicie. Ostatnio przeglądając internet w poszukaniu przepisu na pierniczki natknęłam się na pierniczki z ziemniakami. Można je robić przed samymi świętami ponieważ one nie twardnieją. Długo nie czekając postanowiłam że zrobię i nie żałuję bo wyszły pyszne a do tego są mięciutkie.Naprawdę polecam je wykonać. Na zdjęciach u innych były one takie puszyste a u mnie wyszły takie zwykłe ech no ale są pyszne:)

Składniki jakie potrzebujemy to :
- 250 g.ugotowanych ziemniaków
- 250 g. miodu
- 150 g. cukru
- 125 g. masła
- 450 g. mąki
- 1 łyżka przyprawy do piernika
- 1,5 łyżki kakao
- 1 łyżeczka sody
- 1 jajko

Lukier:
- 1 białko
- 1,5 szklanki cukru pudru

Ugotowane gorące ziemniaki zmiksować mikserem lub blenderem na gładką masę i odstawić do ostygnięcia. Do garna wlać miód podgrzać lekko i następnie dodać cukier .Cały czas podgrzewając mieszać i uważać aby się nie skarmelizowało. Gdy cukier się rozpuści dodać masło i nadal mieszać aż do połączenia się składników.
Przestudzoną masę z miodu,cukru i masła przelać do miski dodać mąkę,przyprawę do piernika, kakao, sodę i jajko Wszystko razem wyrobić na jednolite ciasto.
Kiedy ciasto się klei wystarczy oprószyć dłonie mąką i odrywać kawałki ciasta.Podsypać stolnice delikatnie mąką i wałkować.
Ja zrobiłam chude pierniczki ale przyznam że te co wyszły mi nieco grubiej smakują lepiej więc polecam robić grubsze.
To by było na tyle,na koniec pozostaje je ozdobić ja do tego użyłam lukru,posypki oraz koralików spożywczych.
Jeśli chodzi o bałwanki które zrobiłam to użyłam pianek jojo,lukru białego i brązowego i do nosa czerwonego. Do renifera zaś użyłam lukru brązowego i białego oraz cukierków M&M's.









Czytaj dalej »

Prezenty dla bliskich

Za oknem słoneczna pogoda a już za parę dni święta. Ja nie znoszę zimy i śniegu ale pewnie jak większość lubię białe święta chociaż nie pamiętam kiedy takie były:( Jako że mam ostatnio dużo wolnego czasu to już mam wszystkie prezenty zakupione. Dzięki temu że Ci bliscy nie znają strony mojego bloga mogę spokojnie wam pokazać co ode mnie dostaną:P Może wam coś wpadnie w oko wiec od razu napiszę wam gdzie co kupiłam:)

 Dla brata i jego żony wzięłam zestawy kosmetyków marki Gosh. Dla niego jest woda toaletowa i dezodorant DNA2 oraz do tego była kawa Sati ziarnista. Dla niej jest balsam do ciała oraz kulka pod pachy.
 Dla taty wzięłam słodycze ponieważ on je uwielbia a dla mamy sweterek ale to tylko dodatki do zastawy stołowej.
 Zastawę stołową DINERA kupiłam w Ikei.
  Tutaj daję zdjęcie z internetu ponieważ lepiej ją widać.
   No i jeszcze kupiłam dla brata synka Miłoszka zestaw do piaskownicy. Wcześniej zapytałam ich co mu potrzeba i tak sobie zażyczyli więc niech mają:) Zamówienie zrobiłam przez internet na tej stronie. Niestety zdjęcie muszę dać z int. ponieważ jest w kartonie że i tak nic nie widać.

No i jeszcze zobaczcie jakie sanki zamówiłam również na allegro na tej stronie. ale to już jest od dziadków dla Miłoszka:) Sanki są świetne bo można je przestawiać na różnie sposoby. Ja zamówiłam czarne z czarnym siedziskiem. Również zdjęcie z int. bo leżą niezłożone w kartonie.
Mam nadzieję że każdy będzie zadowolony z prezentu:)
Zostało mi już tylko spakowanie tego wszystkiego ale boję się stracę cierpliwość bo zawsze mi to nie wychodzi:P
A wy,macie ju wszystkie prezenty czy jeszcze szukacie?
Czytaj dalej »

Wyniki rozdania :)

Przychodzę do was kochane z wynikami rozdania w którym do wygrania była biżuteria ze sklepu Bellast.
Nie ma co się rozpisywać więc od razu przejdźmy do rzeczy:)

Tak więc biżuteria wędruje do .  .  .  .  .  .  Plotkary !!

Gratuluję :)

Ja już pisze do Ciebie emaila z prośbą o podanie adresu :)
Czytaj dalej »

Francuskie wiatraki :)

Dzisiaj zrobiłam francuskie wiatraczki:) Pomysł skubnęłam od przemiłej Patrycji która pochwaliła się swoimi na instagramie. Wbrew pozorom nie jest to trudne ale dobrze trzeba zlepić ze sobą środki żeby przy pieczeniu się nie rozeszły. Moje nie wyszły tak ładnie jak Patrycji ale następnym razem się postaram bardziej:)







Czytaj dalej »

Zimne wieczory mi nie straszne :)

Wreszcie kupiłam kolejne części ,,Sekrety mistrza fotografii cyfrowej" Kiedyś się chwaliłam że mam pierwszą część a dzisiaj udało mi się dostać w Empiku dwie kolejne:) Teraz zimne wieczory mi nie straszne wystarczy dobra herbata kocyk i czytamy:) Jak już się chwalę to od razu pokażę wam rękawiczki jakie uwielbiam z jednym palcem a do tego na sznurku kupione na targu za tylko 16zł oraz dwa wieszaki z Pepco 4,99zł za sztukę:)
Ogólnie to na zakupy wybrałam się w celu kupienia prezentów więc za jakiś czas jak jeszcze dokupię resztę to pokaże wam co kupiłam najbliższym. A wy,macie już kupione prezenty czy nadal szukacie?





Czytaj dalej »

Lumene Angry Birds

Jakiś czas temu chwaliłam się wam że wygrałam na blogu u Ani świetny zestaw kosmetyków Lumene z serii Angry Birds. Trochę zdążyłam je zużyć więc przyszedł czas na recenzję.

Zacznę może od szamponu
 Jest to szampon z ekstraktem z arktycznej maliny. Przeznaczony jest do codziennego stosowania więc w sam raz dla mnie ponieważ codziennie myję głowę. Ja jestem z niego zadowolona. Ma bardzo ładny delikatny zapach może nie do końca można wyczuć maliny ale ich delikatną nutkę. Jedynym minusem jak dla mnie to jest do że za słabo się pieni,ja wolę dużo piany przy myciu włosów ale to tylko taki mały minusik:)

Kolejny produkt to żel pod prysznic
Żel ten zawiera ekstrakt z arktycznej maliny moroszki która działa kojąco oraz uelastycznia wysuszoną skórę. Jeśli chodzi o zapach to jest cudowny ale ja nie wyczuwam maliny a mandarynki hehe tak tak ja zawsze inaczej wszystko czuję:P No i tu jest też ten mały minus taki sam jak przy szamponie że słabo się pieni:( Ale przyznaję że jest to dobry produkt i godny polecenia.

Teraz przejdźmy do kremu do rąk
Tym razem nie ma maliny ale jest arktyczna jagoda. Krem ma za zadanie nawilżać i odżywić i tak też się sprawdza. Co dla mnie jest dużym plusem to to że szybko się wchłania,na to zawsze zwracam uwagę przy wyborze kremu. No i nie można nie wspomnieć o jego zapachu jest słodki a ja takie uwielbiam.

A na koniec został balsam do ciała
Balsam do ciała z ekstraktem z arktycznej żurawiny. Uwielbiam żurawinę pod każdą postacią więc ten balsam od razu mnie zaciekawił. Bardzo fajnie nawilża skórę, jest wydajny i ten zapach ach oczywiście...żurawina:) No i co jest ważne jak i w kremie do rąk tak i w balsamie że szybko się wchłania:)




Przypominam o rozdaniu u mnie do którego zapraszam.

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 tyyna , Blogger