Po świętach

Czas leci okrutnie szybko i tak samo szybko minęły święta. Bardzo się cieszę że pogoda podczas świąt była słoneczna i można było wyjść na spacer bądź spędzić czas na wodą tak jak my to wykorzystaliśmy.
 Pierwszy dzień świąt spędziłam w domu z rodziną gdzie przyjechał do nas mój brat z żoną i synkiem:) Zjedliśmy z nimi śniadanie u mnie a potem pojechaliśmy do Jarka rodziców i bardzo miło zleciał ten dzień. Drugi dzień świąt spędziliśmy z naszymi przyjaciółmi nad wodą. Pojechaliśmy nad Widawę gdzie rozpaliliśmy grilla a chłopacy łowili ryby. Było bardzo wesoło. Najpierw się pogubiliśmy w lesie bo zapomnieliśmy drogę, potem przyjechała policja i chcieli dać nam mandat za wjazd do lasu ale trochę się z nami pośmiali pogadali i podarowali nam a my dalej wypoczywaliśmy.
Teraz zostawiam was z kilkoma zdjęciami z tych dni :)


                                                  Mój brat ze swoją małą kopią Miłoszkiem :)
                                       
                                                            Jarek stara się coś złowić :P
     
                                       Oczywiście profesjonalna obsługa gila musi być :P
 A wam jak minęły święta ? Pogoda też wam dopisała ?

11 komentarzy:

  1. Święta minęły dość szybko, ale za to pogoda dopisała. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale przepiękne zdjęcia! Mi też święta minęły bardzo szybko ;/
    Buziaki ;*

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam... ja chcę ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. same pyszności :) dobrze, że już po świętach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś ta policja szalała w święta, bo mój tato tez prawie dostał mandat, za złe parkowanie, chociaż staje w jednym miejscu od dwudziestu lat... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale słodziak z tego Miłoszka :-)
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia :-) Zapraszam do siebie http://pandzioleq.blogspot.com/ :) + Miłego dnia:*

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zdjęcia :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłosz to mały przystojniaczek :) oj na taki grill i łowienie rybek też bym się chętnie wybrała , tylko musimy poczekać aż narzeczony kartę wyrobi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogoda na święta stanowczo idealna. A mały to niezły przystojniaczek! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza:)
Na każde zadane pytanie odpowiadam pod nim:)
Nie pytaj czy obserwujemy,jeśli podoba Ci się mój blog to śmiało go obserwuj:)

Copyright © 2014 tyyna , Blogger