Alantan Dermoline z wit. A oraz Alantan Plus

Dwa kremy którymi próbuję ratować moją cerę:)
Jakiś czas temu na blogach wyczytałam że wiele z was poleca krem Alantan. Jest ich kilka rodzai a ja zakupiłam dwa które staram się systematycznie stosować. Teraz powiem wam o nich słów kilka :)

Alantan dermoline - ochronny krem z witaminą A.

Od producenta: Alantan dermoline to kosmetyk do codziennej pielęgnacji skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Łagodzi skutki działania niekorzystnych czynników zewnętrznych (wiatr, nadmiernie suche powietrze, detergenty) sprzyjających przesuszeniu skóry.
Kosmetyk polecany do pielęgnacji całego ciała, szczególnie do skóry: twarzy, dłoni, łokci i stóp. Suchej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień skórze przynosi ulgę i ukojenie.


Moja opinia: Używam go codziennie rano i wieczorem do pielęgnacji twarzy oraz w ciągu dnia do dłoni. Moja skóra jest bardzo sucha więc ten krem dobrze sobie z nią radzi- świetnie nawilża. Bałam się że po nałożeniu będę się strasznie świecić ponieważ używałam kiedyś maści z wit.A i tak było ale ten krem jest fantastyczny ponieważ bardzo szybko się wchłania dzięki temu też można spokojnie stosować przed nałożeniem makijażu:) Ma miły delikatny zapach. Również czasami używam do dłoni i tu się również sprawdza. Jak i na twarzy tak i na dłoniach szybko się wchłania a to jest dla mnie najważniejsze w kremach do rąk. Bardzo fajnie delikatnie je nawilża.


Alantan Plus

Od producenta: Działanie preparatu wynika z obecności dwóch składników: alantoiny i D-pantenolu.
Alantoina wywiera działanie przeciwzapalne, ściągające, łagodzące, keratolityczne oraz pobudzające ziarninowanie naskórka.
D-pantenol reguluje gospodarkę wodną skóry nadając jej jędrność i elastyczność. 

Wskazania do stosowania:
Leczenie różnego rodzaju ran, jak: otarcia, niewielkie skaleczenia i pęknięcia,
Leczenie oparzeń słonecznych oraz po radioterapii i fototerapii,
Pielęgnacja sutków w trakcie karmienia piersią,
Zapobieganie odparzeniom u niemowląt,
Pielęgnacja skóry podrażnionej i wysuszonej,
Nadmierne rogowacenie skóry dłoni i stóp,
Wspomagająco w atopowym zapaleniu skóry, wyprysku alergicznym, zapaleniu błony śluzowej nosa i owrzodzeniach podudzi,
Preparat jest skuteczny w terapii skojarzonej z kortykosterydami w wielu dermatozach zapalnych. 
  
Moja opinia: Krem ten stosuję raczej tylko w miejsca zmienione chorobowo np. na wypryski. Tak jak jest napisane w ostatnim punkcie od producenta skuteczny jest w terapii skojarzonej z kortykosterydami. Mogę to potwierdzić bo aktualnie stosuję leki z grupy kortykosteroidów przez co mam co jakiś czas krostki na twarzy, szyi czy ramionach i miejscowo nakładam krem. Szybko wtedy się goją, tak jak by zasychają. Czasami ale tylko od czasu do czasu stosuję na całą twarz i też super się sprawdza a do tego jak powyższy krem Alantan bardzo szybko się wchłania ale jest na początku biały i wygląda się dziwnie ale po chwili to zanika a cera jest gładka i niesamowicie zmatowiona. Jedynym minusem jest metalowe opakowanie. Nie lubię tego typu tubek ponieważ się zginają i ciężko po czasie wycisnąć z nich krem no ale to to mały minus bo chodzi mi bardziej o zawartość:)

 
 Polecam oba te kremy bo są naprawdę świetne a do tego kosztują w aptece tylko jakieś ok. 8zł. 

Miałyście może któryś z nich albo inny z tej serii?Jakie efekty były u was? 

( Przepraszam was za tą zmniejszoną czcionkę pod koniec postu :( Nie wiem czemu mi tak zrobiło bo wszystko posprawdzałam i popoprawiałam i nic)

15 komentarzy:

  1. pamietam ,ze uzywalam alantanu na tatoo kiedy sie goil,dobrze wiedziec,ze jest tez krem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. używam, jest bardzo pomocny przy zapaleniu mieszków włosów po depilacji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wersję niebieską, ale jakoś mnie nie zachwyciła. Jest dobry, owszem, ale bym po nim nie płakała jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo ostatnio o kremach tej marki. Mam ochotę na wersję nawilżająca, choć ta z wit. A też ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze wiedzieć że jest taki krem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś Alantan plus był częstym gościem w mojej kosmetyczne, gdy pojawiały mi się liszaje po pomidorowe :d

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam różowy i sprawdza się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. swietna recenzja , chyba sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu wypróbować dermoline, słyszałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do Karpacza tez chętnie bede wracać ;) Zakopane planujemy w sierpniu ;) Ps. Ten drugi krem chetnie bym wypróbowała na niechciane niespodzianki na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzisz! Tego kremu jeszcze nie miałam ;) Dodaje do obserwowanych, ciekawie piszesz! Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale może pora wypróbować.../K

    OdpowiedzUsuń
  13. alantan jest super, potwierdzam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza:)
Na każde zadane pytanie odpowiadam pod nim:)
Nie pytaj czy obserwujemy,jeśli podoba Ci się mój blog to śmiało go obserwuj:)

Copyright © 2014 tyyna , Blogger