Rodzaje sukien ślubnych

Jest tak wiele pięknych sukien ślubnych i mi osobiście jest ciężko zdecydować się na tą jedną :) Wiadomo że w ten dzień musimy czuć się idealnie i jeżeli wezmę suknię która będzie po prostu mi się podobać to będzie coś nie tak:P Muszę mieć suknię która zrobi osobiście na mnie wrażenie. Ja szukam sukni którą jak ubiorę to pomyślę od razu ,,wow" a jeżeli mierzę suknię i myślę ,,no ładnie jest i nawet fajnie wygląda" to zaraz ją odkładam :) Nie mam wyglądać ładnie tylko (powiem nieskromnie ) idealnie :) 
Na razie mam jedną na oku którą przymierzyłam i powiedziałam ,,wow" :) Jutro jeszcze jadę zobaczyć do innych salonów a jeżeli nic nie znajdę to wrócę po tamtą :)
Chciałam wam pokazać kilka modeli sukien i zapytać was jakie wam się podobają. Wiadomo że do każdej figury pasuje inny rodzaj sukni.

                        Model Princessa 

                    Model Empire

              Model Litera A

                 Model Ryba 
zdjęcia- źródło int.
                                  
  Kiedyś upierałam się że moją suknią ślubną będzie suknia prosta odcięta pod biustem typu empire ale jak już zaczęłam mierzyć to stwierdziłam ,,cholera przecież taki dzień jest raz w życiu to chowam tą skromność i muszę wyglądać jak księżniczka (hehe daleko mi do niej ) i teraz stawiam na suknię typu Princessa :)
A wy jakie rodzaje sukien wolicie? Może już mieliście na sobie albo dopiero was to czeka ? :)
                               

38 komentarzy:

  1. Moim zdaniem model empire to tak średnio pasuje na slub kościelny i do tego jeszcze welon :/
    Model ryba to jest chyba wyłącznie dla szczuplutkich pań.
    Slub to jedyny dzien w zyciu kiedy wszyscy patrzą na ciebie wybierz cos eleganckiego, wystrzalowego a zarazem skromnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Empire pasuje na kościelny, można wtedy dodać krótszy welon bądź woalkę i też jest bardzo ładnie ,no ale jak kto woli :)
      Jeśli chodzi o rybę to fakt trzeba być naprawdę szczupłą więc nie dla mnie :P
      Wybiorę Princessę bo raczej jest to wystrzałowa suknia :)

      Usuń
  2. Mnie to dopiero czeka za 11 miesięcy, ale suknię już mam. Chciałam bardzo klasyczną suknię, prostą, lejącą, bez zdobień i właśnie taką znalazłam. Wprawdzie w pierwszym momencie patrzyłam na bardzo eleganckie suknie typu Ontario z Pronovias, ale niestety w tego typu sukienkach wyglądałam na kilka lat starszą. Byłam w dwóch salonach, w jednym nie znalazłam nic, w drugim powiedziałam "wow" i od razu zadatkowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz w takiej pięknie wyglądać, mają one swój urok:) Właśnie sprawdziłam w internecie i fakt te suknie z Pronovias są śliczne ale skoro mają Cię postarzać to faktycznie lepiej nie brać takiej:) No i najważniejsze że było to ,,wow " :)

      Usuń
    2. Chciałam też się dobrze czuć. Nie przepadam za gorsetami, princesski są całkiem ładne, ale dla mnie za ciężkie. Zależało mi na tym, by maksymalnie się wydłużyć optycznie, bo mój partner jest bardzo wysoki. "Wow" było, aż mi łzy z oczach stanęły i wiedziałam, że to TA suknia, więc zaprzestałam poszukiwań, chociaż dużo to się nie naszukałam ;)

      Usuń
    3. To fakt trochę ciężka jest princesska ale raz w życiu się poświęcę :) Taak te proste lejące się pięknie wydłużają :) No to się cieszę że masz już za sobą kupno tej sukni i że jesteś zadowolona:) Ja co prawda też dużo nie szukałam bo byłam w sobotę w kilku salonach i jutro jadę ale z myślę że już jutro muszę jakąś zaklepać :) Mam nadzieję że znajdę tą wymarzoną aczkolwiek taką znalazłam ale trochę droga a wolę tańszą :P

      Usuń
  3. Model Princessa zawsze mi się podobał :) Wygląda jak z bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy model podoba mi się najbardziej ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam ostatnia princessę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się Princessa i litera A, pewnie wybiorę dla siebie coś pośrodku tych 2.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na początku myślałam, że będę miała syrenkę/rybkę, bo przeglądając internet właśnie taka mi się strasznie spodobała. Poszłam do salonu i zderzenie ze ścianą :P okazało się, że w tym modelu jest mi tragicznie i ostatecznie zdecydowałam się na księżniczkę :)

    Oczywiście to jest Twój dzień i masz wyglądać idealnie! i przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, inaczej się wygląda jak już się ubierze :) Ja też raczej stawiam na Princessę :)

      Usuń
    2. Bez bo to będzie zima więc nawet jak bym szła w kościele to wszystkie błoto bym pozbierała :)
      Ale gdybym brała ślub wiosną bądź latem to brała bym z trenem :)

      Usuń
    3. Ja z trenu zrezygnowałam ponieważ wizja ciągłego poprawiania mnie przerażała :) To ładnie wygląda tylko w kościele :)

      Wyżej widziałam komentarz koleżanki, że princeski są ciężkie. To nie prawda. Jak jest umiejętnie uszyta to nie jest ciężka. ;)

      Usuń
  8. Najlepiej jest poprzymierzać bo często zdarza się, że nasz wyobrażenia po przełożeniu na praktykę się rozmijają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za sukniami ślubnymi rozglądałam się kilka miesięcy temu, ale tylko w ramach pomocy i podpowiadania, bo będę świadkową. Teraz za to w szale szukam jakiejś sukni, która nie przyćmi panny młodej, ale i nie będzie wyglądać byle jak

    OdpowiedzUsuń
  10. Model Princessa pierwsza jest cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem pomiedxy empire a rybka hehe :) kobieta niezdecydowana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, aż bym wzięła ślub. Piękny wybór ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam suknię w literę A, całą z delikatnej hiszpańskiej koronki :) Ale też bardzo mi się podobają suknie typu empire, ale w dniu ślubu odstawiłam skromność na bok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to moja koleżanka taką miała:) Jeszcze musiała ciut dłużej czekać przez to że to hiszpańska koronka:) Dokładnie, ja też skromność odstawiam :)

      Usuń
  14. Dla mnie Princessa <3 ale dopiero jadę mierzyć i nie wiem jak będę w takim fasonie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) A jaką macie datę ślubu ?

      Usuń
  15. Ja jestem fanką modelu typu ryba trzecie zdjecie <3 ohh ahhh.Niemniej jednak uwazam tak jak ty sukienke trzeba dobrac do figury :) ,juz sie nie moge doczekac jak pokazasz swoj wybor :P .

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeju rewelacyjne - princessa <3 jednak ja na swój ślub zaprojektuje własną suknię;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi najbardziej podoba się princessa nr 4 ;) ale wszystkie są piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne sukinie Justynko :)
    Dziś jest modne całkiem co innego, niż kilka lat temu, gdy ja brałam slub i dziś pewnie wybrałabym inną suknie :) Zmieniłabym też i makijaż i fryzurę, tylko chyba welon z hiszpańska koronka zostawiłabym taki, jaki był ;)

    Fajnie, że znalazłaś już suknię, która robi efekt WOW :* Na pewno będziesz wyglądać idealnie :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja miałam na sobie Cymbeline Daylice :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałam kupić coś w stylu empire a wylądowałam w princessie, ślub brałam w noray, white one :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 1 i 4 z pierwszego modelu są idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kiedyś byłam zakochana w princessach ale aktualnie uwielbiam te w stylu empire :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję kochana:*,co do sukien to ciężki wybór,wszystkie piękne,ale na pewno znajdziesz coś odpowiedniego:*

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja suknia ślubna na pewno będzie w stylu "princess", inna w ogóle nie wchodzi w grę. :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój ślub co prawda odbędzie się za wiele,wiele lat, jednak zdecydowanie princessa! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi się podobają suknie typu "ryba":D uwielbiam mieć dopasowane ubranie, a jeśli mowa o sukni slubnej to tym bardziej!:D

    OdpowiedzUsuń
  27. mnie się podoba typ ryba, bo jestem dosyć niska i mała, więc wyobrażam sobie, że w czymś wiekszym nie wyglądałabym zbyt dobrze, chociaż nie wiem, bo nigdy nie miałam okazji niczego mierzyć ;-) ale wszystkie są piękne tutaj :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza:)
Na każde zadane pytanie odpowiadam pod nim:)
Nie pytaj czy obserwujemy,jeśli podoba Ci się mój blog to śmiało go obserwuj:)

Copyright © 2014 tyyna | blog urodowy , Blogger