Dzień dziecka

Pamiętam jak byłam mała i cieszyłam się kiedy był dzień dziecka. Wtedy w szkole nie było zajęć a nauczyciele organizowali nam różne zabawy i konkursy a kiedy wracałam do domu to czekał prezent od rodziców :) Teraz jestem już za stara :P Teraz nadszedł czas że to ja wręczam prezenty a nie dostaje :)
Wczoraj dzień poświęciłam mojemu małemu bratankowi. Pojechaliśmy z mężem do brata gdzie bardzo miło spędziliśmy z nimi czas. Miłoszek już wcześniej wspominał że chciałby straż pożarną więc wiedziałam co mu kupić:)
Kiedy weszliśmy do domu i zobaczył duże pudło to pierwsze co powiedział ,,o niee"i od razu się uśmiechnął no a potem już nic go nie obchodziło. Poszliśmy na ogród gdzie Miłosz wsiadł na straż i ,,gasił" wszystkie kwiatki i drzewka które miały sucho:) Oczywiście każdy był mokry i to najbardziej się podobało młodemu :)
Bardzo miło spędziliśmy ten czas a jeszcze milej było widzieć uśmiech i zadowolenie z prezentu na twarzy Miłoszka.






A wam jak mija dzień dziecka?

5 komentarzy:

  1. Dokładnie ! Ja tez juz za stara jestem :)

    ___________________
    Fashion fashion
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello, congratulations on the blog!
    If you can visit this blog:
    http://www.morgannascimento.blogspot.com.br/
    Thank you for your attention

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wóz strażacki, w sam raz dla mojego najmłodszego bratanka :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza:)
Na każde zadane pytanie odpowiadam pod nim:)
Nie pytaj czy obserwujemy,jeśli podoba Ci się mój blog to śmiało go obserwuj:)

Copyright © 2014 tyyna | blog urodowy , Blogger