Moje postanowienia na 2016 r.

Witam was w tym nowym 2016 roku:)
Nigdy jakoś nie przykuwałam uwagi do postanowień noworocznych ale tym razem powiedziałam sobie że wiele się zmieni w roku 2016:) Uważam że każdy moment jest dobry żeby dać sobie jakieś postanowienie i niekoniecznie musi być to z racji przyjścia nowego roku ale jak sobie tak leże i myślę co przyniósł mi poprzedni rok, co w nim osiągnęłam i co zrobiłam a czego nie a mogłam zrobić to jakoś mi żal że tak mało pożytecznie wykorzystałam ten czas:) Czas leci niesamowicie szybko, my się starzejemy...o fuck stuknie mi 30stka w tym roku więc myślę że najwyższa pora wziąć się za siebie :D
Tak myślę że wszyscy jesteśmy tacy sami,to że jedni mają wyższy stołek, mają lepszą posadkę a co za tym idzie lepszy hajs nie oznacza że są lepsi:) Wszystko siedzi w naszych głowach. Ja np. jestem osobą co dużo narzeka i za dużo myślę negatywnie. Wiem że bardzo zmieniłam się po chorobie ale za dużo przeszłam i to wszystko mnie przygniotło psychicznie. Ale nie będę się tu teraz użalać nad sobą bo nie o tym ten post. W tym roku chcę nad sobą popracować w tej kwestii tzn chcę bardziej optymistycznie podejść do życia. Dostałam od życia drugą szansę więc po coś tutaj jestem. Nie mogę żyć z dnia na dzień i myśleć że kurcze chciałabym pracować w innym kierunku lub chciałabym robić to co kocham ale... i zawsze jest to ,,ale" i to mnie blokuje. Tylko po co? bo nie wierzę w siebie? Kurcze muszę to w sobie zmienić :)
Ale się rozpisałam, być może bez składu i ładu ale musiałam to z sienie wylać :) Teraz przejdźmy do sedna tego postu a mianowicie co zamierzać zmienić w tym roku czyli moje postanowienia:)

1. Zacznę malować usta. Jakoś nigdy tego nie robiłam a kusicie mnie w swoich postach tymi pięknym kolorami szminek :)

2. Bardziej będę się skupiać na pielęgnacji włosów. Taak moje włosy są suche i aż się proszą o lepszą pielęgnacje. Zawsze mówię sobie że nie mam czasu siedzieć z maską godz. a przecież nikt nie każe siedzieć i czekać na jej działanie a mogę w tym czasie np pisać post i od razu wtedy dwie rzeczy zaliczone :P

3. Ograniczę picie kawy. Nie będzie to łatwe ale muszę bo picie trzech czy czterech kaw dziennie nie jest zbyt mądre. Przerzucę się na kawę zieloną

4. Bardziej zadbam o siebie. Nie żebym tego nie robiła do tej pory ale chodzi mi o to że np. nie chce mi się po każdej kąpieli smarować balsamem a zacznę to robić częściej. Będę wklepywać regularnie krem pod oczy o którym zawsze zapominam i ogólnie więcej czasu poświęcę na pielęgnacje ciała i twarzy.

5. Wprowadzę aktywność fizyczną. Tak mam do tego słomiany zapał ale to jest jednym z moich (no jaki pewnie większości osób) cel abym wreszcie ruszyła tyłek a nie tylko siedziała i płakała że mam oponkę czy grube uda i że chciałabym ważyć mnie a nic w tej kwestii nie robię:P Nie ma mowy ruszam dupę w tym roku i choć bym miała sama chodzić to i tak idę na siłownię i walczę o mój cel:)

6. Zdrowiej się odżywiam. Nie tylko dla pozbycia się kilku kg. ale i dla zdrowia. Zdałam sobie sprawę że ja wcale nie piję wody a tylko np. dziennie trzy kawy i na wieczór jakaś herbata i tyle. Muszę koniecznie pić wodę, zieloną herbatę i pokrzywę. Będę jeść więcej warzyw i owoców. I będę starać się jeść pięć posiłków dziennie o tych samych porach, chociaż w pracy bywa to ciężkie do wykonania ale am radę.

7. Będę mniej nerwowa i więcej się uśmiechała. No niestety jestem nerwusem i to jest mój minus. Wiem że nie raz przesadzam bo denerwuje się byle pierdołą. Od tej pory będę spokojniejsza i więcej się uśmiechała :)

8. Bardziej się skupię na blogu. Muszę zacząć regularnie dodawać posty i przy okazji nauczyć zarządzać swoim czasem. Wiem że praca nieraz bywa u mnie męcząca bo jestem np.trzy ni pod rząd gdzie jadę o 9tej rano a wracam o 22iej ale kiedy mam wolny dzień będę starać się już szykować post na zapas. No i obiecuje że będę jeszcze częściej odwiedzać i komentować wasze blogi.

No i ostatnie postanowienie po którym poczuje się spełniona to 
 
9. Spróbuje wrócić do zawodu. Pisze że spróbuje a nie że zdecydowanie wrócę tylko dlatego że zależy to od mojego zdrowia. Moją pasją jest stylizacja paznokci, ukończyłam kilka szkoleń w tym kierunku i jakiś czas pracowałam w salonie. Niestety przy tej chorobie nie mogę pracować przy chemikaliach więc zaprzestałam tego. Minęło już jakieś 9 lat odkąd tego nie wykonuje i ciągle mi żal a szczególnie jak widzę te nowości co wchodzą albo jak siedzę u kosmetyczki i ona mi robi pazury to mam ochotę wziąć jej ten sprzęt i samemu podłubać. Planuje zrobić jakieś szkolenie aby sobie co nieco przypomnieć od podstaw i potem robić szkolenia z nowości zdobień i zobaczę jeżeli produkty będą bardzo chemiczne to niestety zrezygnuje. Być może teraz te kosmetyki mają słabszy zapach a jakbym wykonywała to w masce to może bym wcale nie czuła Jeżeli też ktoś z was prowadzi szkolenia bądź zna kogoś kto prowadzi w rozsądnej cenie z podstaw typu budowa żelem itp to dajcie mi znać. Nie chcę też wydawać 1000zł za kurs a potem okaże się że jednak mi nie wolno a szukam kogoś w cenie tak bardziej około 500zł. Spotkałam też kursy za 300zł to takie doszkolenie ale nie było już miejsc więc jak byście coś wiedzieli to piszcie :)

No i tyle tych postanowień. Sporo tego ale myślę że małymi krokami osiągnę cel i zmienię swoje podejście do życia. 



,,Nie to jest ważne, by kry­tyko­wać przeszłość, lecz aby swój włas­ny wy­siłek włożyć w lep­szą przyszłość. "

Stefan Wyszyński


A wy, macie jakieś postanowienia? 
Miałyście poprzednio jakieś które udało wam się zrealizować ?
 





30 komentarzy:

  1. trzymam kciuki:* Najlepszego!


    _________________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne postanowienia! życzę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak tego mi trzeba :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  3. Moje postanowienia na blogu i może zainteresuje Cię post o szminkach:) Życzę Ci, abyś zrealizowała swoje zamierzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa widzę, że byłaś u mnie:)

      Usuń
    2. Byłam ale post z postanowieniami jeszcze nie widziałam więc wracam :)

      Usuń
  4. Wytrwałości w realizacji swoich celi i dużo powodów do uśmiechu w 2016;) Twój punkt o szminkach sama staram się realizować od niedawna, bo było to u mnie jakoś pomijane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie i wzajemnie :)

      Usuń
  5. Wytrwałości w postanowieniach :) ja nie mam planów, ale za to wiem że wiele w moim życiu się przez ten rok zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam nadzieję że zmieni Ci się na lepsze :)

      Usuń
    2. Kochana na pewno będą to pozytywne zmiany, bardzo wymagające ale pozytywne :)

      Usuń
  6. Również życzę wytrwałości w postanowieniach oraz spełnienia wszystkich marzeń w 2016 roku :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam, że picie kawy nawet do czterech filiżanek w ciągu dnia nie przynosi uszczerbków na zdrowiu ;). Oczywiście pod warunkiem, że jest to kawa sypana, a nie rozpuszczalna. No i oczywiście średniej "mocy" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sypana jest dużo zdrowsza od rozpuszczalnej ale wolałabym żadnej kawy nie pić:)

      Usuń
    2. Też się z tym zgadzam. Ciekawy artykuł znalazłam: http://zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/kawa-rozpuszczalna-co-naprawde-sie-w-niej-znajduje,produkty-artykul,10397519.html. Im mniej kawy pijemy tym jesteśmy zdrowsi:)

      Usuń
    3. Fakt, ciekawy wpis:) Nigdy nie słyszałam o tej ochratoksynie.

      Usuń
  8. powodzenia w postanowieniach noworocznych:D

    OdpowiedzUsuń
  9. trochę się nazbierało tych postanowień :D powodzenia zatem życzę :*
    blog: optymistka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trochę tego jest :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  10. Trzymam kciuki!:)
    Szczęśliwego 2016!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy z nas ma jakieś postanowienia, trudno w nich wytrwać, dlatego życzę konsekwencji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy z nas ma jakieś postanowienia, trudno w nich wytrwać, dlatego życzę konsekwencji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno to fakt ale dam radę :)
      Dziękuje :)

      Usuń
  13. Poprawiłaś mi humor tym, że mnie znalazłaś. Bardzo dobre postanowienia, pod pierwszą ósemką mogłabym się podpisać sama, ale najmocniej trzymam jednak kciuki za 9. Zdaję sobie sprawę z tego, że to musi być dla Ciebie bardzo ważne i wierzę, że uda się to osiągnąć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę z tego powodu :)
      Dziękuję Ci kochana :)

      Usuń
  14. Życzę dużo wytrwałości w realizacji postanowień! Rzadko kiedy, przynajmniej mi, spełniają się wszystkie postanowienia ale żeby chociaż część się spełniła. :) I widzę że mamy podobne cele na ten rok, zdrowe odżywianie, więcej ruchu, pielęgnacja włosów, siebie..pasje też, uwielbiam grzebać przy paznokciach! :)) I planuję iść w tym kierunku dalej. :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza:)
Na każde zadane pytanie odpowiadam pod nim:)
Nie pytaj czy obserwujemy,jeśli podoba Ci się mój blog to śmiało go obserwuj:)

Copyright © 2014 tyyna , Blogger